22 marca 2017

[Recenzja] Fleetwood Mac - "Greatest Hits" (1971)



Tytuł mówi wszystko. To po prostu składanka największych hitów Fleetwood Mac nagranych do 1971 roku. A więc głównie w bluesowym okresie, gdy grupą dowodził Peter Green (jedynie utwór "Dragonfly" został nagrany już po jego odejściu). Jest to jednak pozycja o tyle godna uwagi, że zawiera przede wszystkim utwory wcześniej wydane wyłącznie na singlach, ewentualnie na innych kompilacjach. "Greatest Hits" stanowi zatem doskonałe uzupełnienie pierwszych trzech albumów zespołu. I zdecydowanie nie należy traktować tego wydawnictwa wyłącznie jako suplementu dla największych fanów, gdyż owe niealbumowe przeboje są znacznie ciekawsze niż spora część regularnych longplayów.

To dość zróżnicowany materiał. Rozpoczyna się od dwóch hardrockowych utworów: rewelacyjnego "The Green Manalishi (With the Two-Prong Crown)", z nieoczywistą strukturą i dość posępnym klimatem, który nie wyklucza jednak przebojowości (utwór został później zcoverowany przez Judas Priest), oraz niewiele mu ustępującego, rozpędzonego "Oh Well (Part 1)", zakończonego akustyczną kodą. Rozwinięciem tego motywu jest instrumentalny "Oh Well (Part 2)" - niemal progrockowy utwór, z misternymi partiami Greena na gitarze akustycznej, którym towarzyszą dźwięki fletu i wiolonczeli. Zupełnie inny klimat przynosi "Need Your Love So Bad" z repertuaru Little Williego Johna - klasyczny wolny blues, wzbogacony o orkiestrację stylizowaną na lata 40./50. Z kolei "Dragonfly" to przyjemna, łagodna kompozycja Danny'ego Kirwana, nieodbiegająca daleko od jego utworów z albumu "Then Play On". Ożywienie przynosi energetyczny blues rock "Black Magic Woman", po którym rozbrzmiewają jeszcze dwie łagodniejsze kompozycje - prześliczny instrumentalny temat na dwie gitary, czyli słynny "Albatross" (największy przebój w całej karierze zespołu!), oraz zgrabna ballada "Man of the World".

Całości dopełniają cztery utwory oryginalnie wydane na regularnych albumach. Szczególnie cieszy obecność dwóch najlepszych utworów z "Mr. Wonderful", czyli "Stop Messin' Round" i fantastycznej ballady "Love That Burns". W zupełności wyczerpują one potencjał tego longplaya. Najlepszy studyjny album grupy, "Then Play On", reprezentowany jest tylko jednym utworem, "Rattlesnake Shake". Wybór całkowicie uzasadniony, bo to jedyny jego fragment wydany na singlu, a do tego naprawdę świetny utwór. Ten longplay ma jednak do zaoferowania znacznie więcej i dlatego trzeba go znać w całości. Najgorzej wypada reprezentacja debiutanckiego "Fleetwood Mac", gdyż rockandrollowy "Shake Your Moneymaker" kompletnie nie pasuje do pozostałych utworów. Utwór ten nawet nie był przebojem - singiel nie wszedł na żadne notowanie. Równie dobrze mógł się tu zatem znaleźć np. "Something Inside of Me" (z amerykańskiej kompilacji "English Rose"), który do całości pasowałby znacznie lepiej, a w dodatku jeszcze bardziej by podniósł wartość tej kompilacji jako zbioru trudniej dostępnych, a wartościowych nagrań.

Nie jestem wielbicielem składanek, ale muszę przyznać, że "Greatest Hits" to, obok "Then Play On",  najlepsza rzecz, jaka ukazała się pod szyldem Fleetwood Mac. To niekwestionowany szczyt kompozytorskich i wykonawczych umiejętności Petera Greena, Danny'ego Kirwana, Johna McVie i Micka Fleetwooda. Pozycja obowiązkowa.

Ocena: 9/10

PS. Niektóre kompaktowe reedycje zawierają znacznie zmienioną tracklistę, na której pominięto utwory "The Green Manalishi", obie części "Oh Well", "Rattlesnake Shake", "Dragonfly" i "Man of the World", zastępując je znacznie mniej ciekawymi kawałkami z dwóch pierwszych albumów i stron B singli.



Fleetwood Mac - "Greatest Hits" (1971)

1. The Green Manalishi (With the Two Prong Crown); 2. Oh Well (Part 1); 3. Oh Well (Part 2); 4. Shake Your Moneymaker; 5. Need Your Love So Bad; 6. Rattlesnake Shake; 7. Dragonfly; 8. Black Magic Woman; 9. Albatross; 10. Man of the World; 11. Stop Messin' Round; 12. Love That Burns

Skład: Peter Green - wokal (1,5,6,8,10-12), gitara (1-6,8-12), bass (1), wiolonczela (3), instr. perkusyjne (3); Danny Kirwan - gitara (1,2,6,7,9,10), wokal (7); John McVie - bass; Mick Fleetwood - perkusja i instr. perkusyjne; Jeremy Spencer - pianino (3), wokal (4), gitara (4)
Gościnnie: Sandra Elsdon - flet (3); Mickey Baker - orkiestracja (5); Christine Perfect - pianino (11,12); Steve Gregory, Dave Howard, Johnny Almond, Roland Vaughan - saksofony (11,12)
Producent: Mike Vernon i Fleetwood Mac


Brak komentarzy

Prześlij komentarz