7 grudnia 2016

[Recenzja] John Mayall - "Moving On" (1973)



"Moving On" to w pewnym sensie kontynuacja i uzupełnienie "Jazz Blues Fusion". Kolejna koncertówka - tym razem zarejestrowana 10 lipca 1972 roku w Los Angeles - zawierająca wyłącznie premierowe utwory (autorstwa Johna Mayalla) utrzymane na pograniczu bluesa, jazzu i rocka. W międzyczasie dość znacząco zmienił się skład: perkusistę Rona Selico zastąpił stary znajomy Mayalla, Keef Hartley, a ponadto doszło czterech nowych muzyków - kontrabasista Victor Gaskin (znany m.in. ze współpracy z Duke'em Ellingtonem), a także Charles Owens, Fred Jackson i Ernie Watts, którzy wzbogacili sekcję dętą. Tym samym skład rozrósł się do dektetu, czyli dziesięciorga muzyków*.

Największą atrakcją albumu są utwory, w których najbardziej zacierają się granice między bluesem, jazzem i rockiem. Doskonałym przykładem tej jazz-bluesowej fuzji jest otwierający całość, dziewięciominutowy "Worried Mind", zawierający solówki niemal wszystkich muzyków, a także podobnie rozimprowizowany "Things Go Wrong", czy finałowy "High Pressure Living", z porywającym saksofonowym solem Wattsa. Ale liczą się tutaj nie tylko instrumentalne popisy. "Keep Your Country Green" czy tytułowy "Moving On" to bardziej zwarte utwory, zwracające uwagę przede wszystkim świetnymi, bardzo chwytliwymi melodiami. Choć nie sposób nie wspomnieć o fantastycznej solówce Freddy'ego Robinsona w drugim z nich. Pozostałe utwory raz bliższe są jazzu ("Do It"), raz bluesa ("Red Sky", "Reasons"), a czymś zupełnie innym od wszystkiego jest kompozycja "Christmas '71" - przepiękna ballada, z zaskakująco dobrym, subtelnym śpiewem Mayalla i rewelacyjnymi partiami Owensa na flecie, który zdecydowanie dominuje tu nad innymi instrumentami. To jeden z najbardziej nietypowych utworów w dorobku Johna, a zarazem jego najpiękniejsza kompozycja.

"Moving On" niewiele ustępuje swojemu poprzednikowi, "Jazz Blues Fusion". To świetne rozwinięcie pomysłów z tamtego longplaya, z równie porywającym wykonaniem i dobrymi kompozycjami. Polecam.

Ocena: 8/10

* Właściwie w języku polskim nie występuje określenie na zespół składający się z dziesięciu muzyków (wyliczanka kończy się na nonecie, potem jest już orkiestra - co dziwnie by brzmiało jako określenie zespołu bluesowego), więc posłużyłem się angielskim słowem "dectet", spolszczając jego pisownię (na takiej samej zasadzie, jak tłumaczy się słowa "octet" i "decade").



John Mayall - "Moving On" (1973)

1. Worried Mind; 2.  Keep Your Country Green; 3. Christmas '71; 4. Things Go Wrong; 5. Do It; 6. Moving On; 7. Red Sky; 8. Reasons; 9. High Pressure Living

Skład: John Mayall - wokal, gitara, instr. klawiszowe, harmonijka; Freddy Robinson - gitara; Larry Taylor - bass; Victor Gaskin - kontrabas; Keef Hartley - perkusja; Charles Owens - flet i saksofon; Clifford Solomon - saksofon; Fred Jackson - saksofon; Ernie Watts - saksofon; Blue Mitchell - trąbka
Producent: John Mayall


Brak komentarzy

Prześlij komentarz