27 maja 2016

[Recenzja] The Byrds - "Never Before" (1987)



Kolejna kompilacja uzupełniająca dyskografię The Byrds. Tym razem zawierająca nagrania z lat 1965-67, a więc najbardziej interesującego okresu w twórczości zespołu. Zgodnie z tytułem, są to utwory nigdy wcześniej nie wydane. Choć nie do końca, gdyż spora część z nich to po prostu alternatywne wersje doskonale znanych kompozycji. Jak chociażby pierwotne, surowe wersje "Eight Miles High" i "Why", zarejestrowane przez muzyków pod koniec 1965 roku z myślą o singlu, jednak odrzucone przez wydawcę, bo zostały nagrane w studiu należącym do konkurencyjnej wytwórni. Albo "She Has a Way", do tamtej pory znany jedynie z wersji demo (wydanej na kompilacji "Preflyte"); tutaj znalazła się natomiast bardziej dopracowana wersja, zarejestrowana podczas sesji nagraniowej debiutanckiego albumu, "Mr. Tambourine Man".

Ale są tu też bardziej kontrowersyjne rzeczy. Jak zupełnie nowe, stworzone specjalnie na potrzeby tej kompilacji, stereofoniczne miksy "Mr. Tambourine Man", "I Knew I'd Want You" i "Lady Friend". Ma to sens wyłącznie w przypadku tego ostatniego, który do tamtej pory istniał wyłącznie w wersji monofonicznej, a w dodatku był wydany tylko na niealbumowym singlu i mało istotnych składankach. Dobrze, że został tutaj zamieszczony, bo to naprawdę bardzo przyjemna piosenka z fantastyczną melodią. Wielu fanom nie spodobało się jednak, że w tej wersji oryginalna partia perkusji Michaela Clarke'a (nienadająca się do "ustereowienia") została zastąpiona zupełnie nową partią anonimowego muzyka sesyjnego. Mnie to jednak nie przeszkadza, bo jego dynamiczna gra dobrze pasuje do tego energetycznego kawałka.

Dwa utwory zamieszczone po raz pierwszy na "Never Before" były już znane wcześniej z wykonań innych artystów. Surowo brzmiący "It's All Over Now, Baby Blue" to kompozycja Boba Dylana, zarejestrowana przez The Byrds w trakcie sesji nagraniowej drugiego albumu, "Turn! Turn! Turn!", z myślą o wydaniu jej jako pierwszy promujący go singiel (w celu powtórzenia sukcesu "Mr. Tambourine Man"). Ostatecznie utwór nie wyszedł ani na singlu, ani na albumie. Z kolei kompozycja Davida Crosby'ego, "Triad", w 1968 roku została nagrana przez Jefferson Airplane. Kompozytor podarował ją tej grupie, po tym jak Jim McGuinn i Chris Hillman nie zgodzili się na umieszczenie jej na albumie "The Notorious Byrd Brothers", ze względu na kontrowersyjny tekst o poligamicznym związku. Przyczyniło się to zresztą do rozstania Crosby'ego z grupą. A wspomniany album wiele stracił przez brak najlepszego utworu nagranego podczas tamtej sesji i jednego z lepszych w całej działalności zespołu. Bo "Triad" to przede wszystkim rewelacyjna muzyka, ze świetnym motywem przewodnim i genialną linią wokalną.

Tylko dwa utwory nie były nigdy wcześniej wydane w żadnej wersji. "Never Before", który dał tytuł całemu wydawnictwu (choć po czasie okazało się, że jego rzeczywisty tytuł brzmi "The Day Walk"), to kompozycja Gene'a Clarka zarejestrowana podczas sesji nagraniowej "Turn! Turn! Turn!". Mogłaby być jednym z ciekawszych momentów tego albumu. Wyróżnia się uwypukloną partią basu, oraz bardzo chwytliwym refrenem, którego melodia jest praktycznie identyczna jak w - późniejszym o równo dekadę - przeboju "Diamond and Rust" Joan Baez.  Przypadek? Niestety, nie znalazłem na ten temat żadnych informacji. "It Happens Each Day" Crosby'ego to z kolei pozostałość po sesji nagraniowej "Younger Than Yesterday". Utwór został odrzucony przed ukończeniem, dlatego tutejsza wersja została wzbogacona nowymi partiami - przede wszystkim nagraną przez Hillmana solówką na gitarze akustycznej. To kolejna udana kompozycja, tym razem czarująca melancholijnym, nieco odrealnionym klimatem.

Kompaktowe wznowienia "Never Before" zawierają aż siedem dodatkowych utworów. W tym nowe, stereofoniczne miksu kilku niealbumowych stron B singli (genialnego "Why", w jego najlepszej wersji, oraz mniej porywających, ale przyjemnych "She Don't Care About Time" i "Don't Make Waves"). Ale także cztery całkowicie premierowe nagrania. Wśród nich znajduje się naprawdę dobry, intrygujący swoim psychodelicznym klimatem "Psychodrama City", a także dość przeciętna przeróbka tradycyjnego bluesa "I Know My Rider (I Know You Rider)", oraz dwa instrumentale - częściowo balladowy, a częściowo rockowo zadziorny "Flight 713", oraz orientalizujący "Moon Raga", oparty wyłącznie na brzmieniu syntezatora i perkusji, który należy traktować jako eksperyment.

"Never Before" to bardzo dobre uzupełnienie dyskografii The Byrds z lat 1965-68. Poziom jest tu o wiele wyższy niż na większości albumów z odrzutami. Właściwie żaden utwór z podstawowego wydania (może z wyjątkiem "It's All Over Now, Baby Blue") nie brzmi jak odrzut. Szczególnie w przypadku "Triad", "Never Before" i "Lady Friend" niezrozumiałe jest pominięcie ich na regularnych albumach.

Ocena: 8/10



The Byrds - "Never Before" (1987)

1. Mr. Tambourine Man; 2. I Knew I'd Want You; 3. She Has a Way; 4. It's All Over Now, Baby Blue; 5. Never Before; 6. Eight Miles High; 7. Why; 8. Triad; 9. It Happens Each Day; 10. Lady Friend

Skład: Jim McGuin - wokal, gitara i syntezator; David Crosby - wokal i gitara; Gene Clark - wokal, gitara i instr. perkusyjne; Chris Hillman - bass, gitara i wokal; Michael Clarke - perkusja
Gościnnie: Jerry Cole - gitara (1,2); Larry Knechtel - bass (1,2); Hal Blaine - perkusja (1,2); Leon Russell - pianino (1,2); Hugh Masekela - trąbka (10)
Producent: Jim Dickson, Terry Melcher, Allen Stanton, Gary Usher, The Byrds


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.