9 listopada 2015

[Recenzja] The Who - "Meaty Beaty Big and Bouncy" (1971)



Ciężko zebrać na fizycznych, oryginalnych nośnikach wszystkie utwory wykonawców działających w latach 60. W tamtym czasie wiele kompozycji - i to przeważnie tych najbardziej znanych - ukazywało się wyłącznie na singlach. Nie inaczej było w przypadku The Who. W samych latach 1965-71 na małych płytach zespołu ukazało się około trzydziestu utworów nieobecnych na płytach długogrających. Większość z nich została co prawda powtórzona później na różnych składankach, jednak nikt nie wpadł na pomysł wydania jednej kompilacji, zbierającej wszystkie tego typu nagrania (na wzór "Past Masters" Beatlesów). Albo przynajmniej niealbumowych stron A singli (gdyż strony B - może poza napisanymi przez Johna Entwistle'a "Dr. Jekyll and Mr. Hyde" i "Heaven and Hell" - i tak nie prezentują większej wartości). Niemal udało się to na "Meaty Beaty Big and Bouncy", zawierającej osiem niealbumowych stron A z jedenastu wydanych do tamtej pory (pozostałe trzy to: poprawna, ale nie wnosząca nic do oryginału przeróbka "The Last Time" Rolling Stonesów; bardzo melodyjny, ale zepsuty głupimi dialogami "Dogs"; oraz dość przeciętny "Let's See Action").

"Meaty Beaty Big and Bouncy" rozpoczyna się od pierwszego singla wydanego (na początku 1965 roku) pod szyldem The Who - "I Can't Explain". Niby piosenka, jakich w tamtym czasie było mnóstwo, ale niesamowicie chwytliwa i energetyczna. Ciekawostką jest udział w nagraniu Jimmy'ego Page'a - wówczas renomowanego muzyka sesyjnego - grającego tutaj na gitarze rytmicznej. Kolejny singiel grupy, otwierający drugą stronę kompilacji (niestety, nagrania nie są ułożone chronologicznie) "Anyway, Anyhow, Anywhere", to także bardzo melodyjny i energetyczny kawałek. Podobno pierwszy w historii zawierający gitarową solówkę, w której wykorzystano sprzężenie zwrotne, tak chętnie używane później chociażby przez Jimiego Hendrixa (choć pierwszym utworem, w którym pojawiło się sprzężenie, był "I Feel Fine" Beatlesów). Kolejne utwory, na które warto zwrócić szczególną uwagę, to przebój "Substitute", zadziorny "Pictures of Lily", częściowo akustyczny "Magic Bus", oraz najnowszy z zawartych tutaj utworów, "The Seeker", pokazujący bardziej hard rockowe oblicze grupy. Ale znalazł się tu także irytujący banalną melodią i archaicznymi chórkami "Happy Jack". Ponadto kompilacja zawiera także kilka utworów z regularnych albumów. I trzeba przyznać, że są to wyjątkowo trafione wybory: "My Generation" i "The Kids Are Alright" z debiutu (reprezentowanego także przez przeciętny "A Legal Matter"), "Boris the Spider" z "A Quick One", "I Can See for Miles" z "The Who Sell Out", oraz "Pinball Wizard" z "Tommy'ego" to przecież najlepsze fragmenty tych albumów. Przynajmniej w mojej subiektywnej opinii. A skoro już o tym mowa, do pełni szczęścia brakuje mi tutaj "Silas Stingy" - ale to przecież mało znany kawałek.

"Meaty Beaty Big and Bouncy" jako uzupełnienie regularnych albumów The Who sprawdza się średnio - brakuje wielu niealbumowych utworów, a obecność kilku albumowych może przeszkadzać tym, którzy mają je już na innych wydawnictwach. Kompilacja może natomiast być świetnym wprowadzeniem do twórczości zespołu - wraz z "Live at Leeds" i "Who's Next" stanowi idealny "pakiet startowy". Nada się także jako substytut pierwszych czterech albumów The Who dla tych, którzy podobnie jak ja uważają, że są tutaj (niemal) wszystkie najlepsze utwory z tego okresu.

Ocena: 8/10



The Who - "Meaty Beaty Big and Bouncy" (1971)

1. I Can't Explain; 2. The Kids Are Alright; 3. Happy Jack; 4. I Can See for Miles; 5. Pictures of Lily; 6. My Generation; 7. The Seeker; 8. Anyway, Anyhow, Anywhere; 9. Pinball Wizard; 10. A Legal Matter; 11. Boris the Spider; 12. Magic Bus; 13. Substitute; 14. I'm a Boy

Skład: Roger Daltrey - wokal, instr. perkusyjne; Pete Townshend - gitara, instr. klawiszowe, wokal; John Entwistle - bass, instr. dęte, wokal; Keith Moon - perkusja i instr. perkusyjne
Gościnnie: Jimmy Page - gitara (1); Nicky Hopkins - pianino (8)
Producent: Kit Lambert, Shel Talmy, The Who


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.