27 października 2015

[Recenzja] The Rolling Stones - "Got Live If You Want It!" (1966)



Istnieją dwa wydawnictwa The Rolling Stones o tytule "Got Live If You Want It!" (będącym parafrazą tytułu utworu "Got Love If You Want It" Slima Harpo). Oba koncertowe, ale zawierające zupełnie inny materiał (powtarzający się na obu traklistach "I'm Alright" pochodzi z różnych koncertów). Pierwsze to europejska EPka, nagrana w marcu 1965 roku, a wydana trzy miesiące później. Bardziej interesujące jest jednak drugie, przeznaczone głównie na rynek amerykański, gdzie wypomniana EPka się nie ukazała - pełnowymiarowy, półgodzinny album, zawierający głównie nagrania z października 1966 roku (z brytyjskiej trasy zespołu), opublikowany pod sam koniec tego roku.

Od razu uprzedzam - jakość "Got Live If You Want It!" jest naprawdę fatalna, gorzej niż bootlegowa. Jeżeli ktoś liczy na klarowne, czyste brzmienie, lepiej niech w ogóle nie szuka tego wydawnictwa, a sięgnie od razu po późniejszy o cztery lata "Get Yer Ya-Ya's Out! The Rolling Stones in Concert". Trzeba też pamiętać, że 1966 rok to jeszcze nie czasy porywających improwizacji koncertowych (oczywiście mam na myśli wyłącznie muzykę rockową), dlatego też wszystkie zawarte tutaj utwory są wierne studyjnym wersjom. Zyskały jednak niesamowitą energię - momentami zespół gra niemal z hardrockową mocą. Cieszy także dobór utworów, typu "greatest hits na żywo". Od wczesnych przebojów "Not Fade Away" i "Time Is On My Side", przez "The Last Time", "(I Can't Get No) Satisfaction", "Get Off of My Cloud" i "Under My Thumb", po najświeższe wówczas "19th Nervous Breakdown" i "Have You Seen Your Mother, Baby, Standing in the Shadows?". Ciekawostką są natomiast covery "I've Been Loving You Too Long" Otisa Reddinga i "Fortune Teller" Benny'ego Spellmana - oba zarejestrowane w studiu, z dodanymi później okrzykami publiczności. Oryginalne wersje, bez "udziału" publiczności, można znaleźć tylko na kilku mniej znanych kompilacjach (a co za tym idzie - trudno dostępnych), więc stanowią pewien rarytas.

"Got Live If You Want It!" - zarówno album, jak i wcześniejsza EPka - mają przede wszystkim wartość historyczną, jako jedyne dostępne zapisy wczesnych koncertów grupy (nawet jeśli odrobinę zafałszowane). Sam album - w przeciwieństwie do gorszej repertuarowo EPki - jest natomiast bardzo dobrym, choć nieidealnym, podsumowaniem tego okresu. To ostatnie nie ma jednak większego znaczenia, ponieważ niemal równolegle ukazała się pierwsza kompilacja The Rolling Stones, "Big Hits (High Tide and Green Grass)", zawierająca prawie wszystkie wymienione wyżej przeboje* i to w lepiej brzmiących wersjach.

Ocena: 6/10

* Z wyjątkiem "Under My Thumb" i - w wersji amerykańskiej - "Have You Seen Your Mother, Baby, Standing in the Shadows?". W zamian znalazły się na niej m.in. "Heart of Stones", "As Tears Go By", oraz "Paint It Black" (w wersji europejskiej) lub "Play with Fire" (w wersji amerykańskiej).



The Rolling Stones - "Got Live If You Want It!" (1966)

1. Under My Thumb; 2. Get Off of My Cloud; 3. Lady Jane; 4. Not Fade Away; 5. I've Been Loving You Too Long; 6. Fortune Teller; 7. The Last Time; 8. 19th Nervous Breakdown; 9. Time Is on My Side; 10. I'm Alright; 11. Have You Seen Your Mother, Baby, Standing in the Shadows?; 12. (I Can't Get No) Satisfaction

Skład: Mick Jagger - wokal, instr. perkusyjne; Keith Richards - gitara, dodatkowy wokal; Brian Jones - gitara, harmonijka, dulcimer, dodatkowy wokal; Bill Wyman - bass, dodatkowy wokal; Charlie Watts - perkusja i instr. perkusyjne
Gościnnie: Ian Stewart - instr. klawiszowe
Producent: Andrew Loog Oldham


Brak komentarzy

Prześlij komentarz