7 października 2015

[Recenzja] Lynyrd Skynyrd - "Legend" (1987)



Kolejna, po "First and... Last", kompilacja z odrzutami. Wydana dziesięć lat po katastrofie samolotu, w której zginęli Ronnie Van Zant i Steve Gaines, jest swego rodzaju hołdem dla nich. I chyba wyłącznie w ten sposób można wytłumaczyć brak dwóch najlepszych utworów, jakie wówczas skrywało jeszcze archiwum zespołu - "You Run Around" i "Ain't Too Proud to Pray" - ponieważ w żadnym z nich nie wystąpił ani Van Zant, ani Gaines. Szkoda, ponieważ mogłyby podnieść poziom tego wydawnictwa. Chociaż niewiele. Bo nie ma co ukrywać, że "Legend" praktycznie nie przynosi nic szczególnie wartościowego. To głównie utwory, które słusznie nie znalazły się na żadnym z wcześniejszych (włącznie z "First and... Last") albumów. Wyjątek stanowi oczywiście klasyczny "Simple Man", umieszczony tutaj w koncertowej wersji z 1976 roku (nagranej w tym samym czasie, co koncertówka "One More from the Road" i obecnej na jej reedycjach).

Z pozostałych, studyjnych, utworów tylko dwa były wcześniej wydane - "Mr. Banker" i "Take Your Time" znalazły się na stronach B singli "Gimme Three Steps" i "Don't Ask Me No Questions". Pierwszy to monotonny akustyczny blues - trwa ponad pięć minut, a pomysłów w nim na... pięć sekund. Dłuższy o dwie minuty "Take Your Time" jest nieco żywszy, ale strasznie banalny i usypiający przydługimi solówkami (na gitarach i pianinie), zagranymi zupełnie bez polotu. Podobny poziom prezentuje większość z niewydanych wcześniej kawałków, np. niewyszukana ballada country "When You Got Good Friends", albo smętny "Four Walls of Raiford". Najbardziej rozczarowuje jednak "Sweet Little Missy" - rozpoczyna go naprawdę intrygujący riff, ale niestety muzykom kompletnie zabrakło pomysłów na dalszą część utworu. Na tle całości broni się natomiast dynamiczny "Georgia Peaches", mimo że niczym szczególnym się nie wyróżnia. Zaś najbardziej interesującą kompozycją jest soulująca ballada "One in the Sun", stylistycznie bliższa The Allman Brothers Band niż Lynyrd Skynyrd. Utwór został bardzo ładnie zaśpiewany przez Gainesa, wyróżnia się także pięknymi solówkami na gitarze i pianie.

"Legend" to praktycznie pozycja wyłącznie dla największych wielbicieli Lynyrd Skynyrd. Innych może raczej zniechęcić do zespołu, szczególnie jeśli będzie to ich pierwszy kontakt z jego twórczością.

Ocena: 4/10



Lynyrd Skynyrd - "Legend" (1987)

1. Georgia Peaches; 2. When You Got Good Friends; 3. Sweet Little Missy; 4. Four Walls of Raiford; 5. Simple Man (live); 6. Truck Drivin' Man; 7. One in the Sun; 8. Mr. Banker; 9. Take Your Time

Skład: Ronnie Van Zant - wokal (1-6,8,9); Gary Rossington - gitara (1-9); Allen Collins - gitara (1-9); Steve Gaines - gitara (1,3-5,7), wokal (7); Leon Wilkeson - bass (1,3-5,7); Artimus Pyle - perkusja (1,3,5); Billy Powell - instr. klawiszowe (1-5,7,9); Ed King - gitara (6,8), bass (9); Bob Burns - perkusja (6,9)
Gościnnie: Don Barnes - gitara (2); Larry Junstrom - bass (2); Steve Bookins - perkusja (2); Jeff Carlisi - gitara (4); Ron Brooks - bass (7)
Producent: Al Kooper, Tom Dowd, John Ryan


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.