17 sierpnia 2015

[Recenzja] The Allman Brothers Band - "Win, Lose or Draw" (1975)



Muzycy The Allman Brothers Band i producent Johnny Sandlin zgodnie przyznają, że "Win, Lose or Draw" był najtrudniejszym albumem do nagrania. Sesje ciągnęły się przez wiele miesięcy, a w studiu rzadko kiedy przebywali wszyscy muzycy na raz. Najbardziej zaangażowani w nagrania byli Jai Johanny Johanson, Chuck Leavell i Lamar Williams (ostatni z nich żartował, że powinni zmienić nazwę na We Three). Gregg Allman i Dickey Betts niedługo wcześniej postanowili rozpocząć kariery solowe, które stały się dla nich priorytetem. Z drugiej strony, to właśnie oni, tradycyjnie, podpisani są jako kompozytorzy wszystkich utworów (z wyjątkiem dwóch coverów).

Początek longplaya jest całkiem niezły. Mocna, zaostrzona wersja "Can't Lose What You Never Had" (oryginalnie wykonywanego przez Muddy'ego Watersa) to blues rock w najlepszym wydaniu. Jest w nim i rockowa energia, i bluesowy klimat, i interesujące popisy muzyków - szczególnie Bettsa i Leavella, chociaż sekcja rytmiczna bynajmniej nie ogranicza się do prostego podkładu. W podobnym stylu utrzymany jest również "Nevertheless". Wypada on już nieco mniej efektownie, ale broni się na tle całości. To jeden z dwóch utworów napisanych na ten album przez Gregga Allmana, wyróżniający się całkiem chwytliwą (był pierwszym promującym go singlem), lekko funkową melodią. Wokalista opowiada także za tytułowy "Win, Lose or Draw" - raczej nudną balladę, instrumentalnie zdominowaną przez dźwięki pianina.

Longplay przynosi także dwa kolejne utwory Bettsa w stylu country: "Just Another Love Song" i "Louisiana Lou and Three Card Monty John". Jak już wspominałem w poprzednich recenzjach The Allman Brothers Band, nie trafia do mnie takie oblicze grupy. W dodatku wyjątkowo mdło wypada w nich śpiew Dickeya. Gitarzysta dostarczył na album jeszcze jeden utwór - "High Falls". To już rzecz zupełnie innego typu - ponad 14-minutowy, instrumentalny jam. Nie wypada jednak tak ekscytująco, jak wcześniejsze utwory tego typu. Początek jest bardzo obiecujący, pełen przepięknych gitarowych partii Bettsa. Jednak im dalej, tym utwór staje się coraz bardziej monotonny. Trudno oprzeć się wrażeniu, że został wydłużony na siłę, bo muzycy nie mieli pomysłów na więcej utworów. Całości dopełnia sztampowy cover "Sweet Mama" Billy'ego Joego Shavera.

"Win, Lose or Draw" jest niestety zapisem ówczesnej sytuacji zespołu - bliskiego rozpadu, z powodu skupienia się obu kompozytorów na solowej działalności. Nic zatem dziwnego, że większość kompozycji tu zawartych wypada blado na tle wcześniejszej twórczości The Allman Brothers Band.

Ocena: 6/10



The Allman Brothers Band - "Win, Lose or Draw" (1975)

1. Can't Lose What You Never Had; 2. Just Another Love Song; 3. Nevertheless; 4. Win, Lose or Draw; 5. Louisiana Lou and Three Card Monty John; 6. High Falls; 7. Sweet Mama

Skład: Gregg Allman - wokal, organy, gitara; Dickey Betts - gitara, wokal (2,5); Lamar Williams - bass; Jai Johanny Johanson - perkusja i instr. perkusyjne; Butch Trucks - perkusja i instr. perkusyjne; Chuck Leavell - pianino, dodatkowy wokal
Gościnnie: Johnny Sandlin - gitara, instr. perkusyjne; Bill Stewart - instr. perkusyjne
Producent: Johnny Sandlin i The Allman Brothers Band


Brak komentarzy

Prześlij komentarz