6 maja 2015

[Recenzja] Derek and the Dominos - "Layla and Other Assorted Love Songs" (1970)



Współpraca Erica Claptona z Delaney & Bonnie, której efektem ubocznym było wydanie przez niego nieudanego solowego debiutu, miało też swoje dobre strony. To właśnie w zespole Bramlettów Clapton poznał basistę Carla Radle'a, perkusistę Jima Gordona i klawiszowca Bobby'ego Whitlocka, z którymi utworzył nową grupę - Derek and the Dominos. Jej jedyny studyjny album, zatytułowany "Layla and Other Assorted Love Songs", uznawany jest przez wielu krytyków i fanów za najlepsze dokonanie Erica. Z tym można polemizować. Osobiście wyżej stawiam jego dokonania z grupami Cream i Blind Faith. Faktem jednak pozostaje, że to właśnie na tym albumie znalazł się jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych utworów Claptona - "Layla", mający status prawdziwego rockowego klasyka.

"Layla" to miłosne wyznanie do niejakiej Pattie Boyd - wówczas żony George'a Harrisona, najlepszego kumpla Claptona. Początkowo miała to być ballada, ale nabrała bardziej rockowego charakteru, kiedy dodano do niej charakterystyczny, energetyczny riff, wymyślony przez - nieuwzględnionego jako współautora - Duane'a Allmana (inna sprawa, że jest to po prostu szybciej zagrany motyw z kompozycji "As the Years Go Passing By" Alberta Kinga). Duane, gitarzysta amerykańskiej grupy The Allman Brothers Band, dołączył do Derek and the Dominos już w trakcie sesji nagraniowej albumu (dlatego nie wystąpił w trzech zarejestrowanych najwcześniej utworach: "I Looked Away", "Bell Bottom Blues" i "Keep On Growing"). Jako współautor "Layli" został uwzględniony natomiast Gordon, który wymyślił długą fortepianową kodę - nie mającą nic wspólnego z właściwą częścią utworu, ale dobrze z nią współgrającą.

Ale "Layla and Other Assorted Love Songs" to nie tylko (prawie) tytułowa "Layla". Poza nią znalazło się tutaj trzynaście innych utworów. Przeważnie stricte bluesrockowych - raczej w amerykańskim stylu, w czym spora zasługa Allmana - jak "Nobody Knows You When You're Down and Out", "Key to the Highway" (pełen świetnych solówek, rozciągających go do niemal dziesięciu minut), "Tell the Truth" czy "Have You Ever Loved a Woman?". Ale są tutaj również utwory w innym klimacie. W "I Looked Away" i "Bell Bottom Blues" pobrzmiewa coś z utworów The Beatles pisanych przez Harrisona (nie bez znaczenia jest chyba fakt, że pomiędzy sesjami "Layla..." Clapton, Radle, Gordon i Whitlock wzięli udział w nagraniach na album "All Things Must Pass" byłego Beatlesa). "I Am Yours" to z kolei prosta akustyczna piosenka, pięknie ubarwiona przez Allmana partiami gitary elektrycznej granymi techniką slide. Wyróżnia się też mocniejsza, rozbudowana wersja "Little Wing", niemal nie przypominająca balladowego oryginału Jimiego Hendrixa (który nigdy nawet nie usłyszał tej wersji - zmarł zaledwie osiem dni po jej nagraniu).

Niestety, na albumie są też słabsze fragmenty, jak banalne "Keep On Growing" i "Why Does Love Got to Be So Sad?", albo brzmiący nieco zbyt staroświecko "It's Too Late" (ale to akurat utwór z lat 50., oryginalnie wykonywany przez Chucka Willisa). Tym samym longplay potwierdza regułę, że co za dużo, to niezdrowo. Około 45-minutowy album, zawierający tylko najciekawsze utwory, byłby zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Mimo wszystko, "Layla and Other Assorted Love Songs" należy do najbardziej wartościowych dokonań Erica Claptona - który już nigdy później nie umiał wspiąć się na ten poziom.

Ocena: 8/10



Derek and the Dominos - "Layla and Other Assorted Love Songs" (1970)

LP1: 1. I Looked Away; 2. Bell Bottom Blues; 3. Keep On Growing; 4. Nobody Knows You When You're Down and Out; 5. I Am Yours; 6. Anyday; 7. Key to the Highway
LP2: 1. Tell the Truth; 2. Why Does Love Got to Be So Sad?; 3. Have You Ever Loved a Woman?; 4. Little Wing; 5. It's Too Late; 6. Layla; 7. Thorn Tree in the Garden

Skład: Eric Clapton - wokal i gitara; Duane Allman - gitara; Bobby Whitlock - instr. klawiszowe, gitara i dodatkowy wokal; Carl Radle - bass i instr. perkusyjne; Jim Gordon - perkusja, instr. perkusyjne i pianino
Gościnnie: Albhy Galuten - pianino
Producent: Tom Dowd, Derek and the Dominos


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.