23 lutego 2015

[Recenzja] Jimi Hendrix - "Loose Ends" (1974)



"Loose Ends" okazał się najsłabszym z dotychczas wydanych pośmiertnych albumów Hendrixa. Tak słabym, że amerykański wydawca postanowił w ogóle go nie wydawać. To przede wszystkim zbiór różnych jamów (np. "Jam 292", "Burning Desire") i szkiców (instrumentalna wersja "Have You Ever Been (to Electric Ladyland)"). Z "Blue Suede Shoes" możemy dowiedzieć się jak wyglądała praca Hendrixa w studiu - przez połowę nagrania muzyk instruuje Buddy'ego Milesa jak powinien zagrać partię perkusji. Niewątpliwie ma to wartość historyczną, ale tylko pogłębia wrażenie, że "Loose Ends" jest zbiorem nieukończonych nagrań, wydanych tylko po to, aby zarobić na zmarłym artyście. Jedynym utworem, do którego nie ma wątpliwości, że Hendrix chciał, aby go wydano, jest "The Stars That Play with Laughing Sam's Dice". Ale ten akurat utwór był już wydany za jego życia - na stronie B singla "Burning of the Midnight Lamp" i europejskim wydaniu kompilacji "Smash Hits". Ciekawostką jest nowy - tym razem stereofoniczny - miks, przygotowany przez Eddiego Kramera. Sam utwór jednak nie porywa.

Warto jednak poznać "Loose Ends" ze względu na obecność dwóch wcześniej niewydanych utworów, zarejestrowanych w trakcie sesji z lata 1970 roku, której wynikiem miał być album "First Rays of the New Rising Sun". Pierwszym z nich jest otwierający całość "Come Down Hard on Me Baby" - całkiem przyjemne blues rockowe nagranie, które nie wiadomo czemu musiało tak długo czekać na premierę. Drugim jest natomiast "The Drifter's Escape" z repertuaru Boba Dylana. Tym razem Hendrix nie wspiął się na wyżyny interpretacji cudzych kompozycji - jak było w przypadku genialnej wersji "All Along the Watchtower" - ale i tak wykonał kawał dobrej roboty. przerabiając prosty akustyczny kawałek na energetyczny hard rockowy popis.

Ocena: 5/10



Jimi Hendrix - "Loose Ends" (1974)

1. Come Down Hard on Me Baby; 2. Blue Suede Shoes; 3. Jam 292; 4. The Stars That Play with Laughing Sam's Dice; 5. The Drifter's Escape; 6. Burning Desire; 7. Born a Hootchie Cootchie Man; 8. Have You Ever Been (to Electric Ladyland)

Skład: Jimi Hendrix - wokal i gitara; Billy Cox - bass (1-3,5-7); Mitch Mitchell - perkusja (1,3-5); Buddy Miles - perkusja (2,6,7); Noel Redding - bass (4)
Gościnnie: Sharon Layne - pianino (3)
Producent: John Jansen


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.