13 maja 2013

[Recenzja] White Spirit - "White Spirit" (1980)



White Spirit to jeden z mniej znanych przedstawicieli Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu. Powinien być jednak znany wszystkim fanom Iron Maiden - to w tym zespole swoją karierę zaczynał Janick Gers. Twórczość White Spirit odbiega nieco od innych grup z nurtu NWOBHM - w składzie mieli tylko jednego gitarzystę, a zamiast drugiego - klawiszowca, przez co bliżej im do stylistyki Deep Purple i Rainbow. Otwierający album, czadowy "Midnight Chaser" kojarzy się jednak przede wszystkim z... Iron Maiden. A to za sprawą gitarowego riffu, brzmiącego niemal identycznie, jak (późniejszy) "2 Minutes to Midnight". Zapytany wiele lat później o to podobieństwo, Gers odparł, że Adrian Smith, twórca hitu Ironów, musiał nieświadomie wykorzystać motyw usłyszany w "Midnight Chaser". Janick najwidoczniej nie ma z tym jednak żadnego problemu, bo od 1990 roku - kiedy dołączył do Żelaznej Dziewicy w miejsce Smitha - regularnie gra "2 Minutes to Midnight" na każdym koncercie grupy.

W "Red Skies" robi się nieco zbyt popowo, za sprawą melodyjnego motywu przewodniego i klawiszowych solówek. To najmniej ciekawy fragment albumu. Dość łagodnie jest także w "High Upon High", ale tutaj na szczęście jest mniej komercyjnie. Utwór zresztą trafił na drugą część kultowej kompilacji "Metal for Muthas" (1980), na których wytwórnia EMI zaprezentowała najciekawsze zespoły NWOBHM. W "Way of the Kings", "No Reprieve" i "Don't Be Fooled" w końcu jest więcej metalowego czadu. Na koniec czeka słuchaczy największe zaskoczenie, 10-minutowa kompozycja "Fool for the Gods". Prawdziwie progresywna, pełna zmian tempa i motywów, raz bliższa Rainbow (we fragmentach czadowych), kiedy indziej nawiązująca do Pink Floyd (zwłaszcza we wstępie, przypominającym "Shine on You Crazy Diamond"). Nie można nie wspomnieć o fantastycznych partiach Gersa. To zdecydowanie jedno z największych arcydzieł Nowej Fali.

Album doczekał się kilku reedycji, wzbogaconych o dodatkowe nagrania. Najciekawiej wypada wydanie Castle Music z 2005 roku, z dodatkowym dyskiem, zawierającym udane utwory z singli (półballadowy "Suffragettes", chwytliwy "Backs to the Grind", oraz czadowy "Cheetah"), wersje demo kilku utworów, w tym także niealbumowych ("Nowhere to Run", "Can't Take It"), a także niezbyt udany kawałek "Watch Out", znany z kompilacji "60 Minutes Plus" (1982). Ten ostatni został nagrany już w innym składzie, z wokalistą Brianem Howe, gitarzystą Mickiem Tuckerem i basistą Tobym Sadlerem. Pozostałe nagrania tego wcielenia White Spirit znalazły się na albumie "21 Grams", wydanym w 2012 roku (jednak wyłącznie na limitowanym winylu).

Zespół rozpadł się niedługo po wydaniu debiutanckiego longplaya, kiedy w 1981 roku Janick Gers dostał zaproszenie od Iana Gillana do jego grupy Gillan. Następnie Gers brał udział w różnych około-maidenowych projektach, jak supergrupa Gogmagog (w jej skład weszli byli członkowie Dziewicy, Paul Di'Anno i Clive Burr) czy pierwszy solowy album Bruce'a Dickinsona, by w końcu dołączyć do samego Iron Maiden, w którym występuje do dzisiaj (mimo powrotu Adriana Smitha w 1999 roku). Z pozostałych muzyków oryginalnego składu jedynie perkusista Graeme Crallen (zmarły w 2008 roku) może się czymś poszczycić - grał na albumie "Honour and Blood" grupy Tank (wyd. 1984). Ciekawie wyglądały natomiast dalsze losy muzyków drugiego składu: Brian Howe w latach 1986-94 śpiewał w Bad Company, na koncie ma także współpracę z Tedem Nugentem, Mick Tucker od 1983 roku jest podporą wspomnianego Tank, natomiast Toby Sadler przewinął się przez skład Samson.

Ocena: 7/10



White Spirit - "White Spirit" (1980)

1. Midnight Chaser; 2. Red Skies; 3. High Upon High; 4. Way of the Kings; 5. No Reprieve; 6. Don't Be Fooled; 7. Fool for the Gods

Skład: Bruce Ruff - wokal; Janick Gers - gitara; Malcolm Pearson - instr. klawiszowe; Phil Brady - bass; Graeme Crallen - perkusja
Producent: John McCoy


3 komentarze:

  1. Witam. Korzystając z okazji chciałbym spytać, czy pojawią się u pana w przyszłości recenzje płyt Accept lub Ramones? Bardzo na nie czekam, ponieważ jestem ogromnym fanem tych zespołów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie mam ich w planach, może pojawią się w nieco dalszej przyszłości ;)

      Usuń
  2. no własnie z ta nowa fala tak było ( ładny termin, ale czy zasadny ? ), że co sie pojawiło w tamtym czasie, to od razu wrzucano do jednego wora, a przeciez kapele( White Spirit)trudno uznać za nowatorska, skoro rżnęła z Purpli garsciami, a Janick z Ritchiego.

    OdpowiedzUsuń