21 maja 2013

[Artykuł] Rock in Peace: Ray Manzarek (1939-2013)

Rok 2013 okazuje się coraz bardziej pechowy dla muzyki rockowej, co kilka tygodni odchodzą kolejni wielcy muzycy. Wczoraj walkę z rakiem przegrał Ray Manzarek, legendarny klawiszowiec i współżacyciel The Doors. Miał 74 lata.



Urodził się 12 lutego 1939 roku w Chicago, jako Raymond Daniel Manczarek - jego rodzice Helena i Raymond Manczarek byli potomkami polskich emigrantów. Od najmłodszych lat uczył się grać na pianinie, studiował muzykę na chicagowskim DePaul University, jednak największy wpływ wywarła na nim muzyka jazzowa i bluesowa. W 1961 roku, wraz ze swoimi braćmi, Jimem i Rickiem, założył grupę Rick & the Ravens. Jednocześnie myślał także o karierze filmowca - w 1962 roku zaczął studnia na wydziale kinematografii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Właśnie tam poznał Jima Morrisona. W lipcu 1965 roku - czterdzieści dni po zakończeniu studiów - obaj spotkali się na plaży w Venice, gdzie podjęli decyzję o stworzeniu zespołu. Tak powstało The Doors (składu dopełnili gitarzysta Robby Krieger i perkusista John Densmore).

Ray Manzarek w The Doors
(na dole)
W latach 1967-71 zespół wydał aż sześć albumów studyjnych i jeden koncertowy. Po śmierci Jima Morrisona w lipcu 1971 pozostała trójka wydała pod tą nazwą jeszcze dwa albumy, po czym zakończyła działalność. W 1973 roku Manzarek zadebiutował solowym albumem "The Golden Scarab", a rok później wydał kolejny, "The Whole Thing Started with Rock & Roll Now It's Out of Control". Pierwsza była niezbyt odległa od klimatów doorsowych, ale na drugiej poszerzył horyzonty, udając się w kierunku czystego rock and rolla, jak i jazz rocka. Klawiszowiec szybko znudził się karierą solisty i już w 1977 roku stworzył grupę Nite City, w skład której weszli także gitarzysta Paul Warren, basista Nigel Harrison, oraz perkusista Jimmy Hunter. Dyskografia grupy to dwa, dość mocne longplaye: "Nite City" (1977) i "Golden Days Diamond Night" (1978). W latach 80. zaczął pracować jako producent (m.in. współpracował z punk rockowym zespołem X nad ich debiutanckim krążkiem "Los Angeles", 1980), a także wydał swój trzeci solowy album, znacznie jednak różniący się od poprzednich - "Carmina Burana" to jego interpretacja tak samo zatytułowanego dzieła Carla Offa. 

W 1993 roku The Doors został wprowadzony do amerykańskiego Rock and Roll Hall of Fame - na tę okazje Manzarek wraz z Kriegerem i Densmorem zagrali trzy utwory, z Eddiem Vedderem (Peral Jam) jako wokalistą. W 2002 roku Manzarek i Krieger wyruszyli wspólnie w trasę koncertową, pod szyldem The Doors of the 21st Century - tym razem wokalistą był Ian Astbury (The Cult), a perkusistą Stewart Copeland (The Police). Densmore podobno nie brał udziału w tej reaktywacji z powodu problemów ze słuchem - wkrótce wytoczył jednak proces swoim dawnym kolegom, w wyniku którego musieli zmienić nazwę. Zdecydowali się występować pod szyldem Riders on the Storm (na złość dawnemu perkusiście, który tak zatytułował swoją autobiografię), a w 2009 roku po raz kolejny zmienili nazwę, tym razem na Manzarek-Krieger. W międzyczasie doszło także do kilku zmian na stanowisku wokalisty. W ostatnich latach Ray Manzarek współpracował także z bluesowym gitarzystą Royem Rogersem - wspólnie wydali dwa albumy, "Ballads Before the Rain" (2008) i "Translucent Blues" (2011). Były to ostatnie wydawnictwa klawiszowca.

W 2006 roku, w wywiadzie udzielonym Agencji Reutera, Ray pozwolił sobie na egzystencjalne przemyślenia  które najlepiej sprawdzą się jako podsumowanie: Zamieszkujemy nasze ciała przez 70, 80, 90 lat, a życie tu na planecie Ziemia to taka frajda, że chce się, by to trwało. Twój duch, umysł, dusza z wiekiem stają się coraz lepsze. Zaczynasz patrzeć na wiele spraw z perspektywy. To wszystko przyspiesza i tylko to cholerne ciało spowalnia.


Brak komentarzy

Prześlij komentarz