3 maja 2013

[Artykuł] Rock in Peace: Jeff Hanneman (1964-2013)

Kilka godzin temu świat obiegła informacja o śmierci Jeffa Hannemana, gitarzysty grupy Slayer. Na oficjalnej stronie zespołu pojawiło się następujące oświadczenie: Slayer jest zdruzgotany informując, że przyjaciel z zespołu i brat Jeff Hanneman, odszedł o 11 rano w pobliżu swojego domu w Południowej Kalifornii. Hanneman był w pobliskim szpitalu z powodu niewydolności wątroby. Pozostawił swoją żonę Kathy, siostrę Kathy oraz braci Michaela i Larry’ego, którym będzie go brakowało. Nasz Brat Jeff Hanneman, Niech Spoczywa w Pokoju (1964-2013). Muzyk miał 49 lat.


Jeff Hanneman urodził się 8 stycznia 1964 roku w Oakland w Stanach Zjednoczonych. To właśnie on w 1981 roku, wraz z Kerrym Kingiem, założył Slayera. Kerry i ja spotkaliśmy się w zespole, w którym grałem z przyjaciółmi - mówił. Nie pamiętam jaka to była muzyka - coś jak Robin Trower? W każdym razie blisko bluesa. Kiedyś, po jednej z prób, usiadłem z Kerrym, podłączyliśmy gitary i z perkusistą zaczęliśmy grać kawałki Judas Priest i Iron Maiden. Wtedy Kerry powiedział: "Dlaczego nie mielibyśmy założyć własnego zespołu?" Skład uzupełnili perkusista Dave Lombardo i basista / wokalista Tom Araya. Początkowo grali utwory Ironów i Judasów, ale Hanneman postanowił zainteresować pozostałych muzyków punk rockiem. Właśnie z tego gatunku wzięli szybkie tempa i agresję, która miała już zawsze cechować ich autorską twórczość.

Jeff grał na wszystkich jedenastu albumach zespołu. Był także głównym kompozytorem i autorem tekstów, to on jest twórcą (lub współautorem) sztandarowych utworów grupy, w tym "Angel of Death", "Rainning Blood", "South of Heaven", "Seasons in the Abyss" czy "War Ensemble". W swoich tekstach poruszał niemal wszystkie z najbardziej brutalnych tematów (Chyba jedyny temat, którego bym nie tknął, to gwałt - przyznawał), jednak jego największą pasją - a co za tym idzie, inspiracją - zawsze była wojna, przede wszystkim II światowa. Zainteresowanie to wyniósł z domu - jego ojciec walczył w Normandii, a starsi bracia w Wietnamie.

Hanneman występował ze Slayerem do 2011 roku. Na początku owego roku został ugryziony przez pająka, którego jad spowodował martwicze zapalenia powięzi. Choroba ta charakteryzuje się "pożeraniem" kolejnych narządów, prowadząc do zupełnego spustoszenia organizmu. Muzyk przechodził rehabilitację i wracał do zdrowia, jednak zmarł nagle, 2 maja, z powodu niewydolności wątroby.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.