2 kwietnia 2013

[Recenzja] Volbeat - "The Strength / The Sound / The Songs" (2005)



"The Strength / The Sound / The Songs" to nie tylko jeden z najciekawszych debiutów ostatnich lat, ale też najbardziej oryginalny z wydanych w ciągu ostatnich - co najmniej - dwudziestu lat. Korzenie Volbeat sięgają duńskiej grupy Dominus, założonej w 1991 roku przez Michaela Poulsena (a w której grali także m.in. Franz Gottschalk i Jon Larsen). Dominus zasłynął tym, że każdy z ich czterech albumów utrzymany był w innej stylistyce, choć zawsze z pogranicza death metalu. W 2000 roku Poulsen, mając dość sceny death metalowej, rozwiązał tamtą grupę i założył Volbeat (nazwa pochodzi od tytułu trzeciego albumu Dominus, "Vol. Beat" z 1997 roku). Muzyka, jaką zaprezentował z tym zespołem, to unikalne połączenie heavy metalu, hard rocka, punku, rock and rolla i rockabilly. Z początku można mieć problem z przyzwyczajeniem się do niskiego wokalu, inspirowanego Elvisem Presleyem czy Johnem Cashem (ale także Glennem Danzig), jednak z czasem można docenić jego piękno.

Dobrą zapowiedzią całego longplaya jest otwierający go "Caroline Leaving" - zwrotki to ciężkie, nowoczesne riffowanie w stylu np. Pantery, natomiast refren jest bardzo melodyjny, piosenkowy. Świetne, chwytliwe melodie to wyznacznik grupy, czego najlepszymi przykładami są takie utwory, jak "Another Day, Another Way", "Pool of Booze, Booze, Booza", "Always, Wu", "Alienized", "Everything's Still Fine", a zwłaszcza rewelacyjna przeróbka "I Only Want to Be with You" z repertuaru Dusty Springfield. Album aż kipi od pozytywnej energii, rzadkością są wolniejsze fragmenty. Jedynie "Something Else or..." w sporej części oparty jest na gitarach akustycznych, ale i tutaj nie brak metalowego czadu. Fajnym urozmaiceniem jest także hiszpańsko brzmiąca wstawka w połowie "Alienized". Na zakończenie longplaya zespół postanowił umieścić prawdziwie epicką kompozycję "Healing Subconsciously". Piękny finał.

Album nie jest jednak pozbawiony wad. Największą jest jego obszerność - aż 15 utworów, z czego kilka absolutnie niczym się nie wyróżnia ("Fire Song", "Danny & Lucy (11 pm)", "Caroline #1"). Bez nich "The Strength / The Sound / The Songs" byłby bardziej zwarty i po prostu lepszy. Mimo wszystko jest to idealny album na każdą rockową imprezę. A i przy słuchaniu bez okazji dostarczy sporo przyjemności.

Ocena: 8/10



Volbeat - "The Strength / The Sound / The Songs" (2005)

1. Caroline Leaving; 2. Another Day, Another Way; 3. Something Else or...; 4. Rebel Monster; 5. Pool of Booze, Booze, Booza; 6. Always, Wu; 7. Say Your Number; 8. Soulweeper; 9. Fire Song; 10. Danny & Lucy (11 pm); 11. Caroline #1; 12. Alienized; 13. I Only Want to Be with You; 14. Everything's Still Fine; 15. Healing Subconsciously

Skład: Michael Poulsen - wokal i gitara; Franz Gottschalk - gitara; Anders Kjølholm - bass; Jon Larsen - perkusja
Producent: Jacob Hansen


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.