4 kwietnia 2013

[Recenzja] Volbeat - "Guitar Gangsters & Cadillac Blood" (2008)



Trzeci studyjny album Volbeat to kolejny zgrabny zestaw utworów. I podobnie jak w przypadku poprzednich longplayów, także tutaj obok utworów świetnych, znalazło się kilka mniej udanych. Najpierw o tych pierwszych. Przede wszystkim dwa utwory znacznie wyróżniają się ponad resztę: tytułowy, energetyczny "Guitar Gangsters & Cadillac Blood", z refrenem od którego nie można się uwolnić; oraz równie chwytliwy "Still Counting", z łagodnym wstępem w rytmie ska, przechodzącym w czysto metalowe riffowanie. Mocno w pamięć zapada także melodyjny "I'm So Lonesome I Could Cry", ale to akurat przeróbka utworu Hanka Williamsa. Całkiem niezły jest także typowy dla grupy "Maybellene I Hofteholder", jak również mocniejsze "Hallelujah Goat" i "Wild Rover of Hell" (ten drugi miejscami kojarzy się z Metalliką z okresu "...And Justice for All", zarówno pod względem muzycznym, jak i wokalnym - poza chwytliwym refrenem). Ciekawym pomysłem było rozpoczęcie płyty od introdukcji w stylu country ("End of the Road"), która fajnie wprowadza w pozostałe utwory (w wielu z nich także można, już tradycyjnie, znaleźć nawiązania do tego stylu).

Gorsze fragmenty? Tutaj także należy wskazać przede wszystkim na dwa utwory: zbyt prosty, zbliżający się do pop punku "Back to Prom"; a także "Mary Ann's Place", który zepsuto żeńskimi chórkami (odpowiada za nie Pernille Rosendahl z duńskiej grupy Swan Lee). Poza tym na albumie jest też kilka niewyróżniających się średniaków ("We", "Light a Way", "A Broken Man and the Dawn", "Find That Soul" oraz przeróbka "Making Believe" z repertuaru Jimmy'ego Worka, ale inspirowana punkowym coverem Social Distortion). Także, ogólnie rzecz biorąc, grupie udało się stworzyć kolejny przyjemny longplay, na którym jednak nie wszystkie utwory trzymają wysoki poziom. Co niestety, dotyczy także wszystkich pozostałych longplayów Volbeat - ktoś powinien im w końcu uświadomić, że lepiej nagrywać płyty z mniejszą ilością utworów. Wadą zespołu stała się także duża rozpiętość stylistyczna. O ile na wcześniejszych płytach elementy różnych stylów spajały się w całość - tak tutaj zespół zaczyna podążać w kilku różnych kierunkach, a to w stronę czystego pop punku, a to znowu thrash metalu.

Ocena: 7/10



Volbeat - "Guitar Gangsters & Cadillac Blood" (2008)

1. Intro (End of the Road); 2. Guitar Gangsters & Cadillac Blood; 3. Back to Prom; 4. Mary Ann's Place; 5. Hallelujah Goat; 6. Maybellene I Hofteholder; 7. We; 8. Still Counting; 9. Light a Way; 10. Wild Rover of Hell; 11. I'm So Lonesome I Could Cry; 12. A Broken Man and the Dawn; 13. Find That Soul; 14. Making Believe

Skład: Michael Poulsen - wokal i gitara; Thomas Bredahl - gitara; Anders Kjølholm - bass; Jon Larsen - perkusja
Gościnnie: Pernille Rosendahl - wokal (4)
Producent: Jacob Hansen


Brak komentarzy

Prześlij komentarz