27 kwietnia 2013

[Recenzja] Judas Priest - "Stained Class" (1978)



"Stained Class" został wydany zaledwie dziesięć miesięcy po poprzednim albumie, "Sin After Sin", a stanowi kolejny wielki krok w rozwoju grupy. Krok zdecydowanie w kierunku szybszego, mocniejszego grania. To zresztą prawdopodobnie pierwszy album w historii, na którym zdecydowana większość utworów to stricte heavy metalowe granie. Mamy tutaj do czynienia głównie z rozpędzonymi, ostrymi kawałkami, którym jednak nie sposób odmówić melodyjności ("Exciter", "White Heat, Red Hot", "Stained Class", "Invader", "Saints in Hell", "Savage"). Muzycy nie rezygnują tu jednak całkiem z różnorodności, która cechowała ich poprzednie wydawnictwa. Na tle całości wyróżniają się trzy kompozycje. Pierwsza z nich to "Better By You, Better Than Me" - kolejny po "Diamonds and Rust" cover na płycie Judasów, tym razem z repertuaru mało znanej grupy hard rockowej Spooky Tooth. Podobnie jak poprzednio cięższy od oryginału, ale zachowujący chwytliwą melodię. Rezultat jest naprawdę powalający, a refren to prawdziwe mistrzostwo.

Największym arcydziełem na "Stained Class" jest jednak "Beyond the Realms of Death". Zaczyna się balladowo, z gitarą akustyczną i piękną linią wokalną Halforda, jednak już po minucie następuje ciężkie, riffowe przełamanie. Przez cały utwór łagodne fragmenty przeplatają się z mocniejszym graniem. Pomijając wspaniałą melodię, kompozycja wyróżnia się także dwiema długimi, przepięknymi solówkami gitarowymi. Genialny utwór, prawdopodobnie mój ulubiony z całej dyskografii Judas Priest. Warto zwrócić uwagę jeszcze na finałowy "Heroes End". To najcięższy i najwolniejszy fragment longplaya, charakteryzujący się wieloma zmianami motywów - to jedyna pozostałość po prog rockowych naleciałościach poprzednich albumów grupy.

Chociaż ciężko wskazać na "Stained Class" jakieś słabsze momenty, całość nie robi na mnie tak dobrego wrażenia, jak "Sad Wings of Destiny" i "Sin After Sin". Zbyt wielka przepaść dzieli np. "Beyond the Realms of Death", a kawałki w rodzaju "Exciter" czy "Invader". Co nie zmienia faktu, że jest to solidna porcja ciężkiego grania, zasługująca na wysoką ocenę.

Ocena: 7/10



Judas Priest - "Stained Class" (1978)

1. Exciter; 2. White Heat, Red Hot; 3. Better By You, Better Than Me; 4. Stained Class; 5. Invader; 6. Saints in Hell; 7. Savage; 8. Beyond the Realms of Death; 9. Heroes End

Skład: Rob Halford - wokal; K.K. Downing - gitara; Glenn Tipton - gitara; Ian Hill - bass; Les Binks - perkusja
Producent: Dennis Mackay i Judas Priest; James Guthrie (3)


2 komentarze:

  1. Tak naprawdę to ta płyta rozczarowuje. Po poprzednich wspaniałych dwóch krążkach można było oczekiwać prawdziwego arcydzieła. No i jest arcydzieło, ale w postaci jednego utworu, genialnego Beyond the Realms of Death. Zresztą numer ten grany na żywo znacznie przewyższa wersję studyjną. Poza tym jedynie Better By You, Better Than Me, no i może Exciter to godne uwagi kawałki. w mojej ocenie pozostała część płyty wydaje się być nijaka i pozbawiona wyrazu wcześniejszych krążków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten album. Ostatni tak surowy i niebanalny w dyskografii Priest. Partie gitarowe i solówki wrzynają się w mózg i hipnotyzują. Całość porywa. Album bardzo zyskuje gdy słucha się go jednym tchem. Pozwolę się nie zgodzić z przedmówcą co do utworów godnych uwagi. Jasne, "Beyond.." najwpanialsze, zresztą chyba jeden z najlepszych kawałków Judas Priest w historii. Ale czy reszta tak odstaje ? Niegodna uwagi ? A mroczne, epickie, trochę sabbathowe "Saints in Hell" z niesamowitym zwolnieniem w środku i "piekielnymi" wokalami Halforda, a porywające w warstwie instrumentalnej tytułowe "Stained Class"? No jak to nie są utwory godne uwagi, to ja już nie wiem co jest.. A nie napisałem jeszcze nic przecież o bujającym, nieco podszytym bluesem "White Heat, Red Hot" czy chwytliwym "Savage". Razem z "Exciter" i coverem Spooky Tooth mamy już prawie cały album. Zawsze jednak uważałem, że to brzmienie całości, a nie pojedyncze utwory, świadczą o jego sile.

    OdpowiedzUsuń

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.