20 kwietnia 2013

[Recenzja] Granicus - "Granicus" (1973)



Granicus to krótko istniejący, amerykański zespół, inspirujący się Led Zeppelin. Podczas słuchania ich debiutanckiego albumu "Granicus", skojarzenia biegną raczej w stronę wczesnego Rush - ze względu na bardzo wyskoki wokal Woddy'ego Leffela. Umiejętności nie można mu odmówić, ale w otwierającym całość "You're in America" to własnie krzykliwy, ostry wokal jest najsłabszym ogniwem - ciężko przebrnąć przez te cztery minuty. W "Bad Talk" Leffel śpiewa tylko odrobinę spokojniej, ale od razu jest dużo lepiej. Utwór jest bardziej wyrazisty pod względem muzycznym, za sprawą świetnego riffu. Po takiej dawce ostrego grania potrzebne jest uspokojenie - przynosi je delikatny, instrumentalny "Twilight", w którym słychać tylko gitarę akustyczną i melotron. W podobnym klimacie rozpoczyna się "Prayer", zaskoczeniem jest partia wokalna - okazuje się, ze Leffel potrafi nie tylko krzyczeć, ale również śpiewać. Ten ponad 10-minutowy utwór to jednak prawdziwie epickie arcydzieło, swoista odpowiedź na "Stairway to Heaven" (choć to niezupełnie ten sam poziom).

Otwierający drugą stronę winylowego wydania "Cleveland, Ohio" to kolejny czad, w którym główną rolę odgrywa melodyjna linia basu. Za to w rozbudowanym "Nightmare" znowu pojawiają się balladowe fragmenty - swoją drogą bardzo ładne, z przejmującym śpiewem Leffela - a zestawiono je z ostrzejszymi, w których fajnie pulsuje gitara basowa, równoważąc wysoki wokal, zaś w zestawieniu z solówkami przywodzi na myśl Wishbone Ash. Kolejny na płycie "When You're Movin'" to bardzo intensywny, ostry kawałek, ze śpiewem trochę soulowym (w stylu Glenna Hughesa), ale jednocześnie bardzo agresywnym. "Paradise" rozpoczyna się perkusyjnym wstępem, po którym wchodzi wspaniały riff gitary, uzupełniony solówką drugiego gitarzysty, która zresztą ciągnie się przez pierwsze zwrotki, ale dalej zespół zaczyna kombinować, proponuje coraz to nowe motywy, raz bardziej intensywne, kiedy indziej wolniejsze. Świetne zakończenie płyty.

Granicus rozpadł się wkrótce po wydaniu tego albumu, ale w 2010 roku nastąpiła niespodziewana reaktywacja. Zespół nagrał wówczas album "Thieves, Liars, & Traitors", oparty na niedokończonych kompozycjach z lat 70. (wśród nich był świetny "Hollywood Star", którego wersję z radiowej sesji z 1973 roku można znaleźć na nieoficjalnej reedycji "Granicus" z 2007 roku), natomiast obecnie grupa pracuje nad zupełnie nowym materiałem. Trzeci longplay Granicus ma ukazać się jeszcze w tym roku.

Ocena: 7/10



Granicus - "Granicus" (1973)

1. You're in America; 2. Bad Talk; 3. Twilight; 4. Prayer; 5. Cleveland, Ohio; 6. Nightmare; 7. When You're Movin'; 8. Paradise

Skład: Woody Leffel - wokal i gitara akustyczna; Al Pinell - gitara; Wayne Anderson - gitara; Dale Bedford - bass; Joe Battaglia - perkusja
Gościnnie: Martin Last - melotron (3)
Producent: Martin Last


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Pytania niezwiązane z powyższym tekstem proszę zadawać na stronie Q & A. Komentarze nie na temat będą kasowane.