18 kwietnia 2013

[Recenzja] Alice in Chains - "Black Gives Way to Blue" (2009)



W 2005 roku, po kilkuletniej przerwie w działalności, spowodowanej śmiercią Layne'a Staleya, pozostali muzycy Alice in Chains postanowili powrócić na scenę, wraz z nowym członkiem, Williamem DuVall. Początkowo ich działalność ograniczała się wyłącznie do koncertów, ale pod koniec 2008 roku weszli do studia by nagrać czwarty studyjny album sygnowany tą nazwą. Wielu fanów odniosło się do tego z niechęcią, według nich zespół nie ma prawa istnieć bez Staleya (chociaż to Cantrell zawsze był autorem prawie całej muzyki, a także niektórych tekstów). Można się zastanawiać czy wydanie albumu "Black Gives Way to Blue" było właściwe pod względem moralnym, nie mniej jednak już od pierwszych sekund albumu, od riffu rozpoczynającego "All Secrets Known", otrzymujemy... stare, dobre Alice in Chains. DuVall idealnie wpasował się w styl poprzednika, a barwę głosu też ma podobną.

Alice in Chains na "Black Gives Way to Blue" przypomina z czego słynęła za najlepszych lat - z jednej strony z ciężkich, metalowych utworów o przygnębiającym nastroju ("All Secrets Known", "Last of My Kind", "Acid Bubble"), a z drugiej - z kawałków wzbogaconych o brzmienia akustyczne ("Your Decision", "When the Sun Rose Again", "Private Hell"). Grupa postanowiła jednak zaproponować tu także coś nowego. Przykładem np. rozbudowany, 7- minutowy "A Looking in View" z miażdżącym riffowaniem, ale też całkiem chwytliwą melodią, zwłaszcza w refrenie. Miejscami DuVall odchodzi od maniery wokalnej Staleya, zbliżając się do sposobu śpiewania... Chrisa Cornella. Chociaż najbardziej wyróżniającym się utworem jest tytułowy "Black Gives Way to Blue". Delikatna ballada, z dźwiękami pianina, na którym zagrał sam Elton John, oraz z tekstem poświęconym zmarłemu wokaliście. Powstał najbardziej przejmujący utwór w całej dyskografii zespołu.

Nie wszystko jednak co proponuje to oblicze grupy, jest równie ciekawe. Momentami za bardzo zbliżają się do nowoczesnego, radiowego rocka. Zwłaszcza w utworach singlowych: "Check My Brain", "Your Decision" i "Lesson Learned". Fakt, że dwa pierwsze z tych utworów są naprawdę rewelacyjne, a i trzeci nie zostaje daleko w tyle za nimi. Ale nie jest to stylistyka właściwa dla Alice in Chains, prawdopodobnie narzucona im przez producenta Nicka Raskulinecza (znanego z współpracy m.in. z Rush, ale też Foo Fighters i Stone Sour). Najbardziej nieudanym przykładem takiego podejścia jest "Take Her Out".

"Black Gives Way to Blue" to najbardziej zróżnicowany album w dotychczasowej dyskografii Alice in Chains. Z jednej strony są tu utwory, które powinny zadowolić dawnych wielbicieli grupy, a z drugiej - takie, które przysporzyły im fanów śród młodszego pokolenia. Jedni i drudzy mogą znaleźć tu powody do narzekań, ale ogólnie nie jest źle.

Ocena: 7/10



Alice in Chains - "Black Gives Way to Blue" (2009)

1. All Secrets Known; 2. Check My Brain; 3. Last of My Kind; 4. Your Decision; 5. A Looking in View; 6. When the Sun Rose Again; 7. Acid Bubble; 8. Lesson Learned; 9. Take Her Out; 10. Private Hell; 11. Black Gives Way to Blue

Skład: Jerry Cantrell - gitara i wokal; William DuVall - wokal i gitara; Mike Inez - bass; Sean Kinney - perkusja
Gościnnie: Stevie Black - instr. smyczkowe (4,10); Chris Armstrong - tabla (6); Elton John - pianino (11); Lisa Coleman - wibrafon (11)
Producent: Nick Raskulinecz i Alice in Chains


Brak komentarzy

Prześlij komentarz