2 marca 2013

[Recenzja] Rush - "Signals" (1982)



"Exit...Stage Left" zamknął progresywno-hardrockowy etap kariery Rush, natomiast "Signals" otwiera nowy, zdominowany przez brzmienia elektroniczne i popowe melodie. Wciąż jednak słychać tu elementy dawnego stylu, zwłaszcza w otwierającym longplay "Subdivisions" - na pierwszym planie królują syntezatory, ale cały czas przebija się spod nich pulsująca linia basu i dźwięki gitary. Zresztą gitarowa solówka też tu jest. A śpiew Lee oczywiście pozostaje bez zmian. Ponadto świetna melodia czyni z "Subdivisions" jeden z moich ulubionych utworów grupy, tuż za "Limelight" i "The Trees" (licząc tylko te sprzed 1982 roku). Niemal równie wspaniały jest "The Analog Kid" z ostrzejszymi gitarami, ale też pięknym łagodnym refrenem.

W podobnym klimacie utrzymana jest większość utworów ("Chemistry", "Digital Man"). Zbyt dyskotekowo brzmi elektronika w drugiej części "Fear" - "The Weapon", choć pod względem melodii jest to kolejny bardzo udany kawałek. "New World Man" to trochę nużące połączenie reggae'owej rytmiki z elektroniką. Pozytywnie wyróżnia się natomiast zgrabna ballada "Losing It". Rozczarowanie przynosi najbardziej elektroniczny "Countdown". Ogólnie jednak "Signals" pokazuje Rush jako jeden z nielicznych rockowych zespołów, dla których flirt ze sztucznymi brzmieniami nie skończył się kompletną klapą, a wręcz wyszedł na dobre - w interesujący sposób odświeżył twórczość grupy.

Ocena: 7/10



Rush - "Signals" (1982)

1. Subdivisions; 2. The Analog Kid; 3. Chemistry; 4. Digital Man; 5. The Weapon; 6. New World Man; 7. Losing It; 8. Countdown

Skład: Geddy Lee - wokal, bass, instr. klawiszowe; Alex Lifeson - gitara, instr. klawiszowe; Neil Peart - perkusja
Gościnnie: Ben Mink - skrzypce (7)
Producent: Rush i Terry Brown


Brak komentarzy

Prześlij komentarz