1 marca 2013

[Recenzja] Rush - "Hemispheres" (1978)



"Hemispheres" to zwieńczenie poszukiwań zespołu, jeśli chodzi o tworzenie bardzo skomplikowanych technicznie i bardzo rozbudowanych, wieloczęściowych utworów. Praca nad tym materiałem okazała się na tyle ciężkim doświadczeniem dla muzyków, że postanowili zerwać z taką formułą i na kolejne albumy tworzyć coraz prostsze utwory. Całą pierwszą stronę "Hemispheres" wypełnia 18-minutowy, sześcioczęściowy "Cygnus X-1 Book II: Hemispheres". Jest to oczywiście kontynuacja "Cygnus X-1 Book I: The Voyage" (wieńczącego poprzedni album, "A Farewell to Kings"), ale strukturą przypomina raczej słynny "2112" - poszczególne części wyraźnie się od siebie różnią i mogłyby stanowić osobne utwory.

Równie skomplikowaną kompozycją jest finałowy "La Villa Strangiato (An Exercise in Self-Indulgence)" - pierwszy w pełni instrumentalny utwór Rush. Choć trwa o połowę krócej, jest podzielony na aż dwanaście części. Tym razem nie tworzą one osobnych utworów, wszystkie układają się w spójną całość. Warto jednak wyróżnić część czwartą, zatytułowaną "A Lerxst in Wonderland", będącą niesamowitym popisem solowym Alexa Lifesona - najpierw grającego bardzo wolno, klimatycznie, a potem z coraz większą intensywnością. To jedna z najpiękniejszych solówek, jakie kiedykolwiek zagrał. Jednak nie tylko on, a cała trójka muzyków pokazuje w tym utworze swoją ogromną wirtuozerię i techniczne umiejętności.

Na album trafiły również dwa krótsze, około czterominutowe utwory. "Circumstances" to z pozoru całkiem zwyczajny utwór, oparty na stricte hard rockowym riffowaniu, ale z połamaną grą sekcji rytmicznej i fragmentem z pierwszoplanową rolą syntezatorów. Nawet "The Trees" - najbardziej przebojowy fragment longplaya - cechuje się złożoną strukturą. Utwór składa się z kilku różnych części: akustyczny wstęp przechodzi w mocniejszy, ale bardzo "piosenkowy" fragment, po którym następuje spokojne przejście wzbogacone brzmieniem syntezatora, a następnie instrumentalne popisy wszystkich muzyków, by na koniec wrócić do tej "piosenkowej" części. Każdy z tych fragmentów utrzymany jest w innym metrum, od prostego 4/4 do skomplikowanych 6/8 i 5/4.

Album "Hemispheres" definitywnie zamyka pewien okres w twórczości zespołu i robi to w naprawdę wielkim stylu.

Ocena: 8/10



Rush - "Hemispheres" (1978)

1. Cygnus X-1 Book II: Hemispheres; 2. Circumstances; 3. The Trees; 4. La Villa Strangiato (An Exercise in Self-Indulgence)

Skład: Geddy Lee - wokal, bass, instr. klawiszowe; Alex Lifeson - gitara, instr. klawiszowe; Neil Peart - perkusja
Producent: Rush i Terry Brown


Brak komentarzy

Prześlij komentarz