30 marca 2013

[Recenzja] Nazareth - "Hair of the Dog" (1975)



"Hair of the Dog" - szósty album w dyskografii Nazareth - powszechnie uznawany jest za największe osiągnięcie grupy. Nie mogę tego ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, bo po prostu nie znam innych ich płyt. W każdym razie longplay nie do końca mnie przekonuje. Utwór tytułowy to energetyczne hard rockowe granie, trochę w stylu AC/DC (który jednak na świecie zadebiutował dopiero rok później), z irytującym powtarzaniem w refrenie słów son of a bitch (nie ze względu na znaczenie, ale sposób w jaki jest to śpiewane). Czyli otwieracz albumu raczej średni. Zaraz po nim pojawia się jednak rewelacyjny "Miss Misery", oparty na czysto metalowym riffowaniu, z fajnie wykrzyczanym przez Dana McCaffety'ego tekstem. Zaraz jednak następuje największe rozczarowanie - mdła ballada "Guilty". Amerykańskie wydanie zawierało w tym miejscy innych utwór, "Love Hurts". Też balladowy, ale żywszy, z zaostrzeniami. Utwór, chociaż jest tylko coverem The Everly Brothers, stał się największym hitem Nazareth.

"Changin' Times" to kolejny udany riffowiec, jednak nie aż tak świetny, jak "Miss Misery". Trochę wolniejszy "Beggars Day" (kolejna przeróbka, tym razem mało znanej grupy Grin), z chwytliwym refrenem, też robi dobre wrażenie. Utwór płynnie przechodzi w instrumentalny, wzbogacony syntezatorami "Rose in the Heather" (na reedycjach CD oba kawałki były przeważnie umieszczane na jednej ścieżce). "Whiskey Drinkin' Woman" jest - jak można się domyślić po tytule - utrzymany w bluesowym klimacie. Ciekawe urozmaicenie płyty, a pod względem wokalnym - zdecydowanie jeden z lepszych jej fragmentów. Album kończy najbardziej złożony utwór, prawie 10-minutowy "Please Don't Judas Me". Utwór wyróżnia się niesamowitym, orientalnym klimatem. Genialne zakończenie albumu. Który jednak jako całość pozostawia mieszane odczucia.

Ocena: 7/10



Nazareth - "Hair of the Dog" (1975)

1. Hair of the Dog; 2. Miss Misery; 3. Guilty; 4. Changin' Times; 5. Beggars Day; 6. Rose in the Heather; 7. Whiskey Drinkin' Woman; 8. Please Don't Judas Me

Skład: Dan McCafferty - wokal, talkbox; Manny Charlton - gitara, syntezator; Pete Agnew - bass; Darrell Sweet - perkusja
Gościnnie: Max Middleton - pianino (3); Simon Phillips - tabla (8)
Producent: Manny Charlton


1 komentarz:

  1. powiem szczerze że dość często słucham tej płyty ale jakoś nie moge jej rozgryźć bo oprócz tytułowego "Hair of the dog" żaden kawałek sie jakoś nie wyróżnia ale płyty jako całości słucha sie naprawde dobrze

    OdpowiedzUsuń